Strasznie czas szybko mi ostatnio ucieka, ledwo był piątek a jutro już na zajęcia. Przed weekendem wypożyczyłem dwie książki oraz kupiłem nowego EDGE-a. Wynik ciężkiej pracy zwanej czytaniem to cały jeden rozdział i zadania w księdze o JAVA a w magazynie wstęp i nie skończony artykułu o konferencji SONY. Miała ona być o przyszłości konsol tej marki a mówiła naprawdę o przeszłości. No nic może w tygodniu zrobię coś więcej niż ważywienie się.
Dalej w sprawie mojego lapa i portów USB, które odmówiły mi posługi postanowiłem, iż idzie on do uniwersyteckiego serwisu gdzie może coś na to poradzą i wcale tak dużo podobno nie biorą (to się jeszcze okaże…). Aha również przeinstalowałem system na wersję angielską jaką za darmo pobrałem z uni (wszystko full legal) i mam teraz problem z czcionkami polskimi bo niby jak piszę na kompie to się pojawiają i jest cacy, gorzej jak odpalam niektóre strony czy programy to pojawiają się krzaki. Niech za przykład posłuży tlen, piszę w nim z pol znakami które ładnie pojawiają się w oknie jakim wprowadzam tekst, ale jak już tylko wyślę wiadomość i pojawia się ona w oknie rozmowy to “ó” zmienia się na “o”, itp. itd. Do tego jak ktoś do mnie pisze to “ó” wyświetla ładnie, ale już wszystkie inne znaki to krzaki. Ciekawy problem, ale bardzo irytujący.
Wrażenia po pierwszych zajęciach również mieszane gdyż jak będzie się regularnie pracować to niby nie zapowiada się ciężko. Daję im jeszcze 2 tyg i zacznie się rzeźnia typu dogadanie się z ludźmi w sprawie projektu na zaliczenie roku gdzie grupy 7-8 osobowe są ustalone z góry (jeszcze nie są znane). Nie może zabraknąć innych wysoko ocenianych zadań z innych przedmiotów. I kilka innych rzeczy o jakich nawet sobie nie zdaję sprawy..
Dobra starczy tego zrzędzenia czas na kolejne zdjęcia


Ostatnie 10 komentarzy