Archiwum dla wrzesień, 2007

Z bliska,ale nie macro

Strasznie czas szybko mi ostatnio ucieka, ledwo był piątek a jutro już na zajęcia. Przed weekendem wypożyczyłem dwie książki oraz kupiłem nowego EDGE-a. Wynik ciężkiej pracy zwanej czytaniem to cały jeden rozdział i zadania w księdze o JAVA a w magazynie wstęp i nie skończony artykułu o konferencji SONY. Miała ona być o przyszłości konsol tej marki a mówiła naprawdę o przeszłości. No nic może w tygodniu zrobię coś więcej niż ważywienie się.

Dalej w sprawie mojego lapa i portów USB, które odmówiły mi posługi postanowiłem, iż idzie on do uniwersyteckiego serwisu gdzie może coś na to poradzą i wcale tak dużo podobno nie biorą (to się jeszcze okaże…). Aha również przeinstalowałem system na wersję angielską jaką za darmo pobrałem z uni (wszystko full legal) i mam teraz problem z czcionkami polskimi bo niby jak piszę na kompie to się pojawiają i jest cacy, gorzej jak odpalam niektóre strony czy programy to pojawiają się krzaki. Niech za przykład posłuży tlen, piszę w nim z pol znakami które ładnie pojawiają się w oknie jakim wprowadzam tekst, ale jak już tylko wyślę wiadomość i pojawia się ona w oknie rozmowy to “ó” zmienia się na “o”, itp. itd. Do tego jak ktoś do mnie pisze to “ó” wyświetla ładnie, ale już wszystkie inne znaki to krzaki. Ciekawy problem, ale bardzo irytujący.

Wrażenia po pierwszych zajęciach również mieszane gdyż jak będzie się regularnie pracować to niby nie zapowiada się ciężko. Daję im jeszcze 2 tyg i zacznie się rzeźnia typu dogadanie się z ludźmi w sprawie projektu na zaliczenie roku gdzie grupy 7-8 osobowe są ustalone z góry (jeszcze nie są znane). Nie może zabraknąć innych wysoko ocenianych zadań z innych przedmiotów. I kilka innych rzeczy o jakich nawet sobie nie zdaję sprawy..

Dobra starczy tego zrzędzenia czas na kolejne zdjęcia :)

Aberystwyth in Daylight

No i zaczęły się zajęcia na uni… Zapowiada się ciekawie, ale i pracowicie. Na szczęście zaawansowana matematyka wygląda jako lekcja rozluźniająca (tylko abym nie zlekceważył tego przedmiotu…). Nie wiem czemu ale się o dziwo ciesze, iż w końcu cała ta machina ruszyła bo brakowało mi tego… Dziwne bo nigdy nie podchodziłem entuzjastycznie do uczęszczania do jakichkolwiek szkół czy uczelni. Oby tak dalej, a do tego niech jeszcze zapałam chęcią do nauki w sensie praktycznym…

Tymczasem kolejna porcja zdjęć.

Aberystwyth By Night last episode

Nici ze zdjęć nad morzem dziś były, ale może księżyc w pełni nie schowa się przede mną za chmurami…

W takim razie leci ostatnia porcja zdjęć wykonanych nocą, następna będzie jak wykonam nowe.

Aberystwyth By Night cd…

Dziś przepuściłem okazję na zrobienie świetnych zdjęć… Wracając z pracy zostałem namówiony na zahaczenie o wybrzeże, gdzie jak to bywa przy tak wietrznej pogodzie i odpowiedniej fazie księżyca powinny być duże fale. Były, ale wcale nie jakieś zadziwiające za to świetnie podkreślone pięknym zachodem słońca… Mam teraz nadzieję że jutro będzie nawet lepiej bo zabieram aparat do pracy czego nie mam w zwyczaju.

Do tego skończyłem Metal Gear Solid Digital Graphic Novel na całe 200%. Szkoda tylko, że nic się nie dostaje za to. Trudno również nazwać ten tytuł grą gdyż jest to komiks tylko interaktywny. Każdy prawie kadr można przeglądać, przybliżać oddalać oraz szukać na nim ukrytych informacji, które później należy łączyć między sobą w specjalnej klatce pamięci. Fabuła jest ta sama jak w pierwszej części na PSX-a, ale wszystko jest odpowiednio poucinane i do tego zmodyfikowane co by pokazać lepiej to co się działo po stronie przeciwnika. Grafika natomiast to arty podzielone na warstwy, które czasami się poruszają. Ich poziom jest naprawdę dobry, ale nie każdemu styl w jakim zostały zrobione może przypaść do gustu. Muzyka jest nijaka kilka motywów, dźwięków i tyle, nie przeszkadza ale nie zapada w pamięć. Podsumowując polecam fanom MGS-a bo nie sądzę by spodobał się ten tytuł komukolwiek innemu.

Do tego zostałem zaopatrzony w kilak serii Anime, które trzeba jak najszybciej obejrzeć zanim zacznie się ciężka praca na uniwersytecie na podobno strasznie trudnym drugim roku…

Dobra czas najwyższy na kolejną porcję starych zdjęć (czy można nazywać coś starym jak ma mniej niż miesiąc?).

 

Aberystwyth By Night

 

Następna strona »


About

Disclaimer

Używanie jakichkolwiek materiałów z tego bloga wyłącznie za zgodą autora. Kopiowanie zabronione z wyjątkiem celu niekomercyjnego, wraz z zamieszczeniem informacji o źródle.



To use any materials found on this site author permission is required. Copying for non-commercial use permitted only when source is provided.