The most busy week in my life…

Jak w tytule, takiego ciężkiego tygodnia dawno nie było, ale przynajmniej wiem, że jestem w stanie spać 2h i spokojnie funkcjonować cały dzień.

To tyle na dziś, teraz może będę miał więcej czasu to i zdjęć będzie więcej fajnych. Do tego świąteczny wyjazd do Polski może zaowocować w wiele dość ciekawych ujęć…

3 Odpowiedzi do “The most busy week in my life…”


  1. 1 Kristo grudzień 8, 2007 o 12:10 am

    hmm…no cóż…jak na razie utrzymujesz niezły poziom:) nie można powiedzieć:)
    ale ja wciąż czekam na serię czegoś więcej…czegoś co mi utkwi na długo w pamięci…te zdjęcia są dobre, ale chwalić cię nie będę bo masz sie starać bardziej:)

  2. 2 Calvis styczeń 15, 2008 o 8:24 am

    tjaa, a spałeś kiedyś 0,5 h po nocy zarwanej nad projektem żeby zaraz po tym lecieć na 10h na uczelnię? wrażenia niezapomniane ;p

  3. 3 tincapo styczeń 15, 2008 o 7:53 pm

    Hehe no widzisz każdy bije rekordy według własnych możliwości ;]. Ty jak widać jesteś większym pracoholikiem…


Napisz odpowiedź




About

Ostatnie 10 komentarzy

Disclaimer

Używanie jakichkolwiek materiałów z tego bloga wyłącznie za zgodą autora. Kopiowanie zabronione z wyjątkiem celu niekomercyjnego, wraz z zamieszczeniem informacji o źródle.



To use any materials found on this site author permission is required. Copying for non-commercial use permitted only when source is provided.