Archiwum dla marzec, 2008

Takie tam część 2

Od jakiegoś czasu w tv, gazetach czy to radiu jakie mam przyjemność słuchać najwięcej, rozgorzała naprawdę gorąca dyskusja o:

a) imigrantach (w domyśle Polacy) i

b) drastycznych podwyżkach cen towarów i życia ogólnie.

Nie od dziś wiadomo, że koszty życia w UK są bardzo wysokie a co najśmieszniejsze robią się one za wysokie dla przeciętnego John-a Smith-a nawet. Docelowa grupa ludzi jaka nie odczuje wzrostu cen są to bankierzy oraz prawnicy, czyli najlepiej zarabiające grupy społeczne, ludzie których obejmuje najwyższy podatek. Progi podatkowe od dochodów według strony rządowej direct.gov.uk za rok 2007-2008 (początek roku podatkowego przypada na 1 kwietnia):

£1 do £2,230: -

£2,231 do £36,000: 20%

£36,001 i powyżej: 40%

Gdzie kwota wolna od podatku na rok 2007-2008 to £5,225, na 2008-2009 będzie to £5,435 (odpowiednio oczywiście wzrosną progi podatkowe). Dodam , iż w Polsce kwota wolna od podatku w 2007 była dokładnie taka sama jak w 2000….

Nie jest tak źle jak się przeliczy to na złotówki… Wracając do kosztów życia w UK po przeanalizowaniu jak sporo można zarobić i nie płacić od tego podatku to już wiemy. Dzięki temu zanim państwo “ograbi” obywatela może on sobie pozwolić na więcej. Niestety ceny jedzenia poszły w górę szybciej niż to miało miejsce wcześniej, przez to roczny koszt podstawowych produktów żywnościowych podskoczył o około 550 funtów w porównaniu do roku poprzedniego. Na obecną chwilę za najtańszy chleb trzeba dać 37 pensów(jakiś czas temu było to 34), litr mleka UHT 1,5% 59 pensów oraz 400g goudy krojonej 1,89 funta (jakiś czas temu było to 1,49). Są to tylko przykłady jakie zapamiętałem w ostatnich kilku miesiącach.Do tego pojawiła się podwyżka cen alkoholi gdzie za jedną pintę piwa (około 568 ml) przyjdzie zapłacić o 4 pensy więcej i jest to pierwsza podwyżka od 1997 o tak sporą kwotę. Następnie papierosy gdzie paczka to 11 pensów więcej. Co do używek zapowiadają się kolejne naprawdę spore podwyżki ze względu na propagowanie zdrowego trybu życia przez rząd Wielkiej Brytanii. Paliwo natomiast już od dłuższego czasu drożeje w bardzo szybkim tempie i plasuje się obecnie na poziomie 106 pensów benzyna i 112 olej napędowy. Mieszkania jak i koszty najmu również idą szybko w górę i za wynajem 2-pokojowego mieszkania o dobrym standardzie trzeba zapłacić około 550 funtów miesięcznie. Koszt zakupu takiej nieruchomości na własność to już wydatek rzędu 150tys i więcej zależnie od lokacji. Dla przykładu co można znaleźć w mojej okolicy:

mieszkanie 169,000: 2 sypialni, kuchnia z salonem, łazienka.

dom 230,000: 3 sypialnie, kuchnia, salon, garaż i jakieś pomieszczenia użytkowe.

Według przepisów unijnych w UK osoba zarabiająca mniej niż 300 fontów na tydzień żyje poniżej granicy ubóstwa, natomiast według regulacji wewnętrznych kraju osoba zarabiająca mniej niż 19o funtów na tydzień. A realna granica utrzymania się tutaj wynosi mniej niż 100 z czego płaca minimalna na godzinę to 5.52 funta/h. Wzrost płacy minimalnej odbywa się przynajmniej raz do roku(w 2007 dwa razy podniesiono stawkę minimalną) gdzie ostatni wyniósł 18 pensów. Z prostego rozrachunku wynika, iż zarobki nie nadążają za wzrostem cen a do tego mocny złoty powoduje, iż ceny jedzenia są w przypadku wielu towarów takie same jak w Polsce mimo wzrostu jaki dotknął artykułów spożywczych w Wielkiej Brytanii… Taniej nie będzie a zarobki również szybciej rosnąć nie mają zamiaru, w Polsce za to zarobki rzeczywiście galopują w górę, ale koszty życia są niewiele niższe niż w innych krajach EU i ciągle rosną.

A na koniec zdjęcia wykonane w domu gdyż pogoda w ostatnim czasie jest tak marna, że aż nawet na zajęcia się nie chce wychodzić…

Takie tam.

Refurbished (odnowione, odświeżone) oraz reconditioned (odnowione) słowa znaczące to samo i pospolicie znane, ale na rynku Wielkiej Brytanii oznaczające bardzo dużo. Przede wszystkim jest to gwarancja niskiej ceny, jako przedmioty na wyprzedaży, specjalne oferty itp. zawsze oznaczone jeśli łapią się pod dane znaczenie. Ale co to jest dokładnie? Na polskim rynku są to megasuperhiper oferty w sieciach sklepów typu Media Markt czy RTV EURO AGD natomiast w UK to standard, po który wcale tak często ludzie nie sięgają. Posłużę się może definicją tych słów z angielskiego sklepu internetowego Orange oraz sklepu na eBay zajmującego się sprzedażą super tanich Delli o oszałamiających parametrach.

“Reconditioned phones are phones that have come back to Orange through our money-back guarantee. When we get the phones we repair faults, replace parts and re-package them, ready for sale here.

Most people can’t tell the difference between a brand new phone and a reconditioned one. Also, the phones here come with a six-month warranty – this is in addition to your statutory rights.

All our reconditioned phones are on pay as you go, which is good for you because you can decide how much you want to spend each day – there’s no set amount each month.”

“This is product which has been returned to Dell for a variety of reasons including cancellation and specification changes. All returned systems are put through Dell’s stringent production process again where they are completely refurbished and tested. All products has been tested and repackaged by Dell to Dell standards and come with a full Service Pack, it is NOT a damaged or scratched machine and comes Sealed in a DELL Box with Sealed Disks, System is in Brand New condition.”

Krótko mówiąc pierwszy cytat ze strony Orange mówi o tym, że telefony oferowane jako reconditioned są to telefony zwrócone z powodu gwarancji po czym są one naprawiane, części wymieniane i telefony przepakowywane aby były gotowe do sprzedaży. Następny akapit mówi o tym, iż większość ludzi nie widzi różnicy między telefonem nowym a takim po zabiegach “odświeżających”, do tego jest gwarancja na pół roku. Drugi cytat pochodzący z strony sklepu eBay mówi o tym, iż są to laptopy zwrócone z wielu powodów wliczając w to wycofanie zamówienia czy zmianę specyfikacji. Wszystkie zwrócone przedmioty przechodzą ponownie proces produkcji i są pakowane jak nowe. Wszystko oczywiście uwzględniając najwyższe standardy Della.

Teraz może podam dwa przykłady. Pierwszy będzie telefon Sony Ericsson K810i w cenie 89 funtów oferowany na stronie Carphone Warehouse potentata na rynku sklepów z telefonami komórkowymi oraz akcesoriami do nich . Cena może nie wydaje się śmiesznie niska, ale przy kursie funta poniżej 5 zł oraz tym, iż telefon przyszedł na drugi dzień po zamówieniu z zestawem słuchawkowym, kartą 512 mb, zdjętym sim lockiem, gwarancją na rok oraz kartą sim i 10 funtami na rozmowy i darmowym dostępem do internetu przez miesiąc już robi wrażenie… Drugi przykład to laptop Della 660 funtów i specyfikacja lepsza niż niejednego komputera stacjonarnego jakie posiadamy w domach, przesyłka dwa dni, gwarancja na 3 lata i do tego wyższa rozdzielczość wyświetlacza niż podane w nazwie aukcji (do tego lap ma napisane na spodzie Made in Poland). To samo na stronie sklepu Della kosztuje prawie dwa razy więcej a na Allegro około tysiąca złoty więcej przy przeliczniku 4,8 niż laptop z tym samym w środku z eBay.

Czemu o tym pisze, aby zwrócić uwagę jak mało opłacalne stało się wydawanie funtów w Polsce, jak życie i ceny towarów się różnią oraz jak w Polsce nie szanuje się klienta wciskając mu towar który niby nowy jednak nie do końca… Subtelna różnica dla niektórych, ale dla wielu sporo znacząca.

To tylko zalążek różnic i mam nadzieję, że zainteresowałem was tym. Miłego oglądania zdjęć.

A teraz coś z serii co to jest


About

Ostatnie 10 komentarzy

Disclaimer

Używanie jakichkolwiek materiałów z tego bloga wyłącznie za zgodą autora. Kopiowanie zabronione z wyjątkiem celu niekomercyjnego, wraz z zamieszczeniem informacji o źródle.



To use any materials found on this site author permission is required. Copying for non-commercial use permitted only when source is provided.