Zdjęcia z wypadu w poszukiwaniu Biggus Diccus
Rozdziobią nas kruki i wrony… Im więcej patrze na to zdjęcie poniżej tym bardziej mi się podoba.
Wbrew pozorom jest to spory kawałek tam do miasta a już nie wspomnę o dość spadzistym zboczu… Na tamtej plaży w dole często przesiadujemy ze znajomymi i sporo zdjęć zdążyło się z niej pojawić wcześniej.
A tutaj widać bibliotekę narodową Walii a zaraz za nią i po jej lewej stronie słabo widoczny i dobrze ukryty campus uniwersytetu. Na dole przed rządkiem domków boiska, czyli ziemie również należące do uni.
Macro jakie zrobiłem poniżej bardzo mi się podoba i do tego dobrze nadaje się do obróbki.
A to taki strumyk uchwycony z dość ruchliwego mostu na trasie wlotowej do Aber, tam w krzakach po prawej nawet czapla się schowała, tylko tutaj jest praktycznie niewidoczna.
A na koniec cel podróży:












0 Odpowiedzi do “Outdoor activities”