Archiwum kategorii 'podróże'

Still here…

Not much to say:

- I don’t have Internet at my home anymore

- I’m still waiting for my new flat to be prepared so I can move in there finally

- I’m working enough to pay my bills and to save some pennies

- I’m not photographing at all

- the weather sucks so my mood as well

- I’m not doing anything to improve my skills in programming neither in graphics…

That last point depress me most…

Here’s some stuff from spring period:

IMG_8270

IMG_8301

IMG_8334

IMG_8341-2

CRW_8421

That’s all for now folks, soon I’ll put some more because I’ve got them prepared already :)

Snowdonia

No, nareszcie udało mi się przebrnąć przez największy set zdjęć jaki miałem zalegający na dysku! Masa dobrego stuffu więc trudno było mi się zdecydować, co trafi, a co nie… jak się zdjęcia spodobają, to mogę wrzucić całą paczkę co bardziej interesujących.

Fotografie zostały zrobione w Parku Narodowym Snowdonia podczas wypadu jaki miał miejsce 31 sierpnia 2008 roku. Pogoda była bardzo zmienna, od słońca po deszcz, więc i zdjęcia niekoniecznie wyglądają jak zrobione tego samego dnia… Muszę przyznać, że zakwasy bo tej niekończącej się wspinaczce miałem przez tydzień chyba… Jestem bardzo zadowolony z tej wyprawy (de facto przewodnikiem i organizatorem był właściciel mojego byłego mieszkania), pokonałem dystans około 10 km w 6 godzin po szczytach masywu który swym kształtem przypomina podkowę (trasa ta nazywana jest Snowdon Horseshoe). Oby więcej takich wojaży! :)

Aha no i przydałaby się jakaś krytyka w końcu, przecież widzę, że blog jest jednak odwiedzany…

img_4406

img_4415

stb_4438

img_4475

img_4494

img_4594

img_4610

img_4617

And then… He returned…

Kilak ujęć z domu z okresu Świąt Bożego Narodzenia:

crw_51121

crw_5124

crw_5191

crw_5195

crw_5131

crw_5196

W Cieniu Biggusa

Tym razem wycieczka na sąsiednią górkę koło Biggus Diccus (patrz poprzedni wpis). Zdjęć zrobiłem dokładnie 101 i zanim to wszystko poprzebierałem i poprzerabiałem na własną modłę to trochę czau mi zajęło, ale nie żałuje bo dużo się dowiedziałem :) .

A oto cel podrózy

Outdoor activities

Zdjęcia z wypadu w poszukiwaniu Biggus Diccus :P

Rozdziobią nas kruki i wrony… Im więcej patrze na to zdjęcie poniżej tym bardziej mi się podoba.

Wbrew pozorom jest to spory kawałek tam do miasta a już nie wspomnę o dość spadzistym zboczu… Na tamtej plaży w dole często przesiadujemy ze znajomymi i sporo zdjęć zdążyło się z niej pojawić wcześniej.

A tutaj widać bibliotekę narodową Walii a zaraz za nią i po jej lewej stronie słabo widoczny i dobrze ukryty campus uniwersytetu. Na dole przed rządkiem domków boiska, czyli ziemie również należące do uni.

Macro jakie zrobiłem poniżej bardzo mi się podoba i do tego dobrze nadaje się do obróbki.

A to taki strumyk uchwycony z dość ruchliwego mostu na trasie wlotowej do Aber, tam w krzakach po prawej nawet czapla się schowała, tylko tutaj jest praktycznie niewidoczna.

A na koniec cel podróży:

Następna strona »


About

Ostatnie 10 komentarzy

Disclaimer

Używanie jakichkolwiek materiałów z tego bloga wyłącznie za zgodą autora. Kopiowanie zabronione z wyjątkiem celu niekomercyjnego, wraz z zamieszczeniem informacji o źródle.



To use any materials found on this site author permission is required. Copying for non-commercial use permitted only when source is provided.